piątek, 11 stycznia 2019

#41 Przesłuchanie - Ryszard Bugajski




Przedmioty szkolne specjalnie mnie nie interesowały, za to nocami pochłaniam stosy zakazanych powieści, paliłam papierosy i chodziłam do kina na wagary. Koniecznie chciałam zostać, jak dorosnę, wielką damą.

Antonina to młoda kobieta, która pracuje w kabarecie. Nie stroni od szybkich i intensywnych doznań, mimo że ma męża. Poznajemy ją w momencie, w którym trafia do aresztu śledczego na Rakowieckiej w Warszawie. Nikt nie podaje jej powodów zatrzymania, nikt nie czyta oskarżenia. Jedyne, co ma robić, to mówić. Mówić o sobie, swoim życiu, o ludziach, których zna.


Jednocześnie oprócz losów Antoniny, poznajemy także krótki wyrywek życia innej kobiety, Małgorzaty. Oba wątki wydają się być na pozór ze sobą nie powiązane, ale jest w nich coś, co zaczyna oba życiorysy splatać ze sobą.

niedziela, 30 grudnia 2018

#40 Tatuażysta z Auschwitz - Heather Morris


Lale stara się nie podnosić wzroku. Sięga po skrawek papieru, który ktoś mu podaje. Musi nanieść te pięć cyfr na skórę trzymającej kartkę dziewczyny. Widać na niej poprzedni numer, ale wyblakły. Wbija igłę w jej lewe przedramię i kreśli trójkę najdelikatniej, jak potrafi. Pojawia się krew. Niestety igła weszła zbyt płytko i Lale musi powtórzyć czynność. Dziewczyna nawet nie drgnie, chociaż Lale wie, że sprawia jej ból. Ktoś musiał je ostrzec - nic nie mówić, nie ruszać się. Lale wyciera krew i barwi rankę zielonym tuszem.

Lale Sokołow to jeden z tysięcy więźniów, który część swojego życia spędził w obozie koncentracyjnym Auschwitz. Jednocześnie jeden z nielicznych, któremu nie żyło się aż tak źle, o ile można użyć takich słów.

Miał dwadzieścia sześć lat, gdy przekroczył bramę Auschwitz wychodząc z wagonu dla bydła. Od samego początku wyróżniał się na tle pozostałych - elegancko ubrany, znający kilka języków, próbujący zachować godność i postępować uczciwie niezależnie od warunków, w których przyszło mu żyć, bo wszystko przecież miało być tymczasowe - pojechał wykonać pracę na rzecz Niemiec, a później miał wrócić do domu...

wtorek, 18 grudnia 2018

#39 Rzeźnicy i lekarze. Makabryczny świat medycyny i rewolucja Josepha Listera - Lindsey Fitzharris



Chirurg, odziany w fartuch pokryty warstwą zakrzepłej krwi, rzadko mył ręce czy narzędzia, a do sali operacyjnej przynosił ze sobą niedwuznaczną woń gnijącego ciała, którą ludzie związani z tym zawodem nazywali żartobliwie "poczciwym szpitalnym smrodem".

W XIX wieku mawiano, że żołnierz na polu bitwy ma większe szanse na przeżycie niż osoba, która zmuszona jest do pójścia do szpitala. I niestety nie były to żarty, ale smutna rzeczywistość. Medycyna jako taka prawie nie istniała, a zawód chirurga nie wymagał wykształcenia. Ba! Bardzo często chirurdzy byli analfabetami, którzy chwytali za noże i kroili swoich pacjentów nie zaprzątając sobie głowy odkażaniem narzędzi, a amputacja była uznawana za metodę leczenia, a nie ostateczność.

niedziela, 9 grudnia 2018

#38 Denar dla Szczurołapa - Aleksander R. Michalak






Mieszkańcom dolnosaksońskiego miasteczka Hameln strasznie dokuczyła plaga szczurów i myszy. Wtedy pojawił się tajemniczy grajek, Flecista w barwnym stroju, który oczekując przyobiecanej mu hojnej zapłaty, wyprowadził zwierzęta poprzez grę na flecie. Mimo że dopełnił swojej części umowy, rada miasta nie zapłaciła mu obiecanych pieniędzy. Kiedy odmówiono mu zapłaty, Flecista powrócił pod straszliwą postacią myśliwego i gdy dorośli celebrowali mszę w kościele świętego Mikołaja, grajek wyprowadził sto trzydzieścioro dzieci w stronę góry - kalwarii - gdzie zniknęły na zawsze.
Z pewnością wielu z Was w życiu spotkało się z legendą o fleciście z Hameln. I to nie dzięki nauce w szkole, czy szczególnym zainteresowaniom, ale dzięki braciom Grimm, którzy w XIX wieku postanowili zebrać wszelkie podania i mity, publikując je pod jednym tytułem - Baśnie braci GrimmA co to ma w ogóle wspólnego z książką Denar dla Szczurołapa? To właśnie ta legenda stanowi punkt wyjścia w przypadku książki Aleksandra R. Michalaka.

Gabor Horthy to człowiek, który większość życia spędził poświęcając się nauce - jest orientalistą i znawcą nieistniejących już języków. Pewnego dnia, wracając z zajęć, potyka się o pomnik słynnego teologa Erdmanna i pierwszy raz dostrzega sentencję, którą na nim umieszczono, choć przechodził obok niego niejednokrotnie. Słowa tak głęboko pozostają mu w pamięci, że wręcz stanowią jego obsesję.

czwartek, 22 listopada 2018

#37 Dwanaście życzeń - Karolina Głogowska, Katarzyna Troszczyńska




Zapisuj przez cały rok, w każdy pierwszy dzień miesiąca życzenie. Notuj na ładnym papierze i chowaj do szkatułki. Tuż przed świętami będziesz miała na kartkach dwanaście życzeń. Wtedy daj je rodzicom albo innej bliskiej osobie. I uwierz, jedno z nich zawsze się spełni. Wystarczy to jedno, wtedy już jesteś szczęściarą.

Dagna, prezentera pochodząca z małego miasteczka, wstydząca się własnych korzeni. Szukająca na siłę partnera, ale z zupełnie innych pobudek niż wszyscy mogliby zakładać. A Tinder to miejsce, które jej w tym nie pomaga. Rita, kobieta z wielkiego miasta, której w życiu najczęściej było pod górkę - porzucenie przez męża, kłopoty finansowe i samotność. Samotność, w której zostało wypalone piętno tej porzuconej i niekochanej. Bogusia, mieszkanka niewielkiej miejscowości, w której jest fryzjerką, ale tak naprawdę jej życie w 95% wypełnia zajmowanie się domem i dziećmi. I, o ile ze starszymi nie do końca znajduje wspólny język, to z kilkumiesięcznymi bliźniakami jest już inaczej. Do tego mąż, który bywa w domu o wiele rzadziej niż dotychczas. Pola, która w święta Bożego narodzenia miała wyjść za mąż, ale narzeczony na kilka dni przed ceremonią postanowił ją zostawić. Od tego czasu obmyśla plan na opuszczenie świata. Jest też i Basia - przyrodnia siostra Poli, która żyje własnym życiem i nie utrzymuje kontaktu z ojcem, bo to on nie chciał jej i jej matki...

wtorek, 20 listopada 2018

#36 Śledztwo ostatniej szansy - Grzegorz Kalinowski





[...] Jeśli wykańczasz ludzi na dużą skalę, to zostajesz bohaterem, a jeśli detalicznie, jak zwykły bandyta, to jesteś tylko zwykłym bandytą. Historia kocha rozmach i zwycięzców, tylko oni mają rację, a przegrani stają się grzesznikami i łotrami.

Warszawa, 1931 rok. To czas niespokojny dla polskiego lotnictwa, sztabu generalnego, ale i życia rozrywkowego stolicy - zdarzają się katastrofy maszyn latających, odkrywane są zdrady oficerskie, ale i upada kabaret Qui Pro Quo. Ten rok nie jest również pomyślnym dla Brygady XI Urzędu Śledczego, a zwłaszcza dla jego szefa, Kornela Strasburgera.

Komisarz Strasburger przeżywa głęboki kryzys obejmujący zarówno życie prywatne, jak i zawodowe. Związek z ukochaną jest w stanie zawieszenia, brygadzie grozi rozwiązanie i zesłanie na prowincję, a sam główny bohater stosuję dietę złożoną tylko z napojów wysokoprocentowch. No i z kawy. I, gdy sytuacja wydaje się być zupełnie beznadziejna, otrzymują specjalne zadanie - śledztwo ostatniej szansy. Brygada Strasburgera podejmuje się sprawy dotyczącej rozbicia siatki szpiegowskiej.


niedziela, 18 listopada 2018

#35 Kastor - Wojtek Miłoszewski





Tytuł: Kastor
Autor: Wojtek Miłoszewski
Wydawnictwo: Wydawnictwo W.A.B.




Po prostu coraz częściej czuł, że świat po przemianach dokonujących się w Polsce umykał mu i oddalał się od niego, a on sam miał wrażenie, że stoi w miejscu. Niektórzy bogacili się w szybkim tempie, zakładali jakieś biznesy, a on ze swoją pensją czterech milionów złotych mógł co najwyżej pomarzyć o namiastkach luksusu. [...] Wykonywał niezwykle potrzebną i przede wszystkim pożyteczną społecznie pracę. I wszyscy mieli to w dupie.

Kraków, początek lat 90. W Polsce rodzi się kapitalizm, na ulicach pojawia się coraz więcej zagranicznych aut, do kin wchodzą amerykańskie filmy. Wiele instytucji przechodzi przemiany - nie ma już milicji, jest policja, w której służbę pełni komisarz Kastor Grudziński. Nie jest alkoholikiem, nie jest uzależniony od innych używek, ale jak na głównego bohatera przystało, ma problem, i to nie jeden. Niespełniona miłość, bezsenność i poczucie beznadziejności to codzienni towarzysze komisarza. Jednocześnie pozostaje człowiekiem honoru, wiernym swoim ideałom, co często przysparza mu problemów.

Kastor szybko obszukał leżącego, wyciągając ze specjalnego pasa zwinięte banknoty. Przeliczył pieniądze. Miał przed sobą czterdzieści pięć tysięcy marek. Była to jego, komisarza wydziału kryminalnego, pięcioletnia pensja.

Polecany post

#77 Pamiętnik księgarza - Shaun Bythell

Jedną z nielicznych klientek była kobieta, która przez dziesięć minut spacerowała po sklepie, po czym podeszła do kasy i zapytała: ...

Popularne posty