Teraz musiał wrócić do wypełniania zadania. Tylko wtedy jego robota będzie miała sens. Dokładnie obandażował głowę trupa, warstwa po warstwie, począwszy od szczęki, a skończywszy na szczycie głowy. Nie śpieszył się. Opatrunek musiał być zrobiony jak należy. Tak jak u mistrza.
Gdańsk, miasto na wskroś turystyczne, w którym dochodzi do morderstw z malarstwem w tle. Morderca nie pozostawia po sobie żadnych śladów, a jego ofiary wydają się być sobie bardzo odległe. Policja nie ma żadnych tropów ani poszlak do momentu, w którym morderca postanawia skontaktować się z młodym dziennikarzem, Adamem Bergiem. To właśnie on, jako tuba mordercy, ma informować opinię publiczną o dalszych krokach samozwańczego Lucyfera, który sporządził listę osób niegodnych dalszego życia. Dziennikarz zostaje wciągnięty w grę, w której stawką staje się także jego życie.
Jakie pobudki kierują mordercą? Czy zabija dla własnej przyjemności? Kieruje się nienawiścią do świata, chęcią zemszczenia się, a może fascynacją dziełami nawiązującymi do śmierci? Morderca, pozostając nieuchwytnym, sieje panikę, którą podsycają media żądne sensacji.



